
Historia Izb i Konfederacji Barskiej
Pod pomnikiem Konfederatów Barskich pani przewodnik oraz Pani Roksana Szczypta-Szczęch z IPN opowiedziały nam o historii regionu, Konfederacji Barskie oraz związkach Konfederatów z walkami Żołnierzy Niezłomnych.
Spotkanie pod pomnikiem
wspólnie uczniowie z Gródka i Gorlic złożyli wiązanki kwiatów i zapalili znicze oraz wspólnie pomodlili się w intencji Konfederatów i wszystkich, którzy zginęli za naszą ojczyznę. Towarzyszyła im Pani poseł Barbara Bartuś, której dziękujemy za poświęcony czas i zaangażowanie oraz patronat.

Przejażdżka bryczkami
Mieliśmy okazję na przejażdżkę bryczkami – choć podzieliliśmy się na 2 grupy dla nikogo nie zabrakło miejsca. Młodzież mówiła, że było fajnie, a konie spokojne choć szybkie.

Spotkanie
podczas gdy jedna grupa jeździła bryczkami, druga miała czas, aby na żywo porozmawiać ze znaną i lubianą panią poseł. Jakie padały pytania i jakie były odpowiedzi – to już nasza tajemnica. Warto było się spotkać i porozmawiać w życzliwej atmosferze.

Ognisko i pieczenie kiełbasek
to była najważniejsza część spotkania? Nie wiadomo, wiadomo, że największe łasuch zjadły tak dużo kiełbasek, że mieli dość. Na szczęście gospodarze z Końskiej Doliny zapas kiełbas mieli wystarczająco duży.

Starosta też nas odwiedził
Konkurs Pieśni Patriotycznej organizowało Starostwo Powiatowe w Gorlicach – nic więc dziwnego, że Pan Starosta Marcin Krzemiński pojawił się, aby życzyć wszystkim udanych wakacji – w sumie wakacje za pasem. Dziękujemy Panie Starosto i pozdrawiamy cały Powiat Gorlicki.

Bractwo Kurkowe
Bracia Kurkowi z Bractwa Dworu Karwacjanów w Gorlicach zaprezentowali siebie i inne bractwa, opowiedzieli o swojej działalności, strojach itd. Wiemy co to żupan, kontusz, pas słucki. Bardzo to wszystko frapujące. Był nawet Król Kurkowy, Król Założyciel i chyba jeszcze jeden, który rządził przez 3 lata bo była pandemia. Ale to nie było 3 Króli, bo był 23 czerwca a nie 6 stycznia.

Palenie prochu
Brak ogniomistrz opowiadł nam o broni palne i rodzajach prochu. Ten czarny się lepiej pali i daje więcej dymu. Jak widać na zdjęciu – nie było żartów.

Czas relaksu
Mimo dużego słońca znaleźliśmy też trochę cienia, żeby chill-out był warty swojej nazwy. Szkoda, ze to już koniec. Może za rok tez wygramy i przyjedziemy na ognisko? Kto to wie. Pan Zbyszek już zaraz będzie nas zwoływał do wyjazdu – bo dziś konferencja na zakończenie roku. Trzeba wracać.

Koła autobusu kręcą się...
Do zobaczenia w przyszłym roku.

